13. Nasze spotkanie

Hey!

Czekają Was jeszcze trzy rozdziały, poza dzisiejszym. Potem niestety publikacja będzie przerwana. Potrzebuję czasu na dokończenie tej książki, a wyskrobanie go w moim kalendarzu nie jest łatwe. Plan jest taki, że Numero Uno zostanie wydany w kwietniu. Do tego czasu będę podawać tu oraz na stronie, która powinna pojawić się stosunkowo niedługo, bieżące informacje dotyczące postępów lub czasem może pojawi się coś więcej. ; >

Tymczasem…

Enjoy!

Prosto z lotniska pojechałem do swojego mieszkania i gdy tylko ogarnąłem wszystkie niezbędne rzeczy, pobiegłem na dworzec i kupiłem bilet na najbliższy pociąg do Gdyni.

Czytaj dalej13. Nasze spotkanie

Podziel się dobrem

12. Moje zamieszanie

Hey!

A więc, rozdział 12. pojawił się dziś. Dlaczego? Normalnie byłoby „bo tak”, ale dziś pojawiają się dwa powody. Jeden zwykły i jeden dość ważny.

Tak więc, z racji tego, że przestaję mieć coś takiego, jak czas wolny w ciągu tygodnia, dzień publikacji zostaje oficjalnie przeniesiony na niedzielę.

Poza tym powoli, acz nieubłaganie zbliżamy się do momentu, w którym nastąpi przerwanie publikacji „Numero Uno” na blogu, wattpadzie, sweeku i tym podobnych. Dlaczego? Tu powodów jest kilka.

Czytaj dalej12. Moje zamieszanie

Podziel się dobrem

11. Moje zmartwienie

Cześć i czołem!

Znowu z niewielkim poślizgiem, ale jednak!

Przed Wami nowy rozdział. Póki co wytrwale brniemy w historię ; >

(Nie, nie oglądam serialu Teen Wolf, ale znalazłam na yt tę piosenkę i tyle)

Komentarze, spostrzeżenia, uwagi..?

Enjoy!


Kiedy żegnałem się z nim na dworcu, ścisnąłem go mocno i powiedziałem ze ściśniętym gardłem.

Czytaj dalej11. Moje zmartwienie

Podziel się dobrem

10. Nasze wieczory

Cześć i czołem!

Tak, jak zapowiadałam na stronie na facebooku, tym razem z „małym” poślizgiem” ze względu na natłok zadań. Cieszę się, że jakoś udało mi się to dodać jeszcze w tym tygodniu.

Dziękuję wszystkim, którzy tu zaglądają, nawet jeżeli żadne z Was nie pozostawiło po sobie żadnego znaku. Czasem dobrze jest wiedzieć, że ktoś to czyta.

A więc, zaglądajcie, sprawdzajcie, bo już niedługo zapowiada się coś ciekawego i to nie tylko w fabule! ; >

Enjoy!


Znów leżał pode mną. Kolejny raz tego wieczora. Ponownie moje dłonie błądziły leniwie po jego ciele, raz po raz wsuwając się pod materiał koszulki.

Czytaj dalej10. Nasze wieczory

Podziel się dobrem