Ważne! Numero Uno….

Cześć Kochani! Ridero postanowiło najwidoczniej zrobić mi małego psikusa, ponieważ Numero Uno, jak wszyscy wiecie, miało pojawić się wszędzie za minimum dwa do trzech tygodni. A tu proszę! Okazuje się, że, ku mojemu zaskoczeniu, tu i ówdzie pojawiło się zdecydowanie wcześniej. Nie, nie przesłyszeliście się, nie ma co przecierać oczu ze zdziwienia, Numero Uno już jest! … Czytaj dalejWażne! Numero Uno….

Ankieta!

Cześć! Słuchajcie, jest do Was małe pytanie. Zanim skończymy całą przygodę z Uno, minie jeszcze trochę czasu, więc trzeba go sobie jakoś umilić. Tak więc co piątek będzie pojawiał się rozdział jakiejś serii. No, ale własnie… Jakiej serii? Jest kilka do wyboru. Najważniejsze jednak jest pytanie czy chcecie poczytać coś nowego, nie związanego z niczym, … Czytaj dalejAnkieta!

Pianinko część 2

Witajcie Kochani!

 

Przed Wami zakończenie pianinka. Wybaczcie, że tak późno, ale praca i sesja dają się we znaki.

Dla tych, którzy czekają razem ze mną – pamiętajcie, Uno już blisko. ( ;

Polecam subskrypcję strony. Subskrybenci dostają czasem sneak-peaki oraz niepublikowane fragmenty, więc warto ( ;

Enjoy!

 

 


Z grania na cztery ręce nic nie wyszło. Teraz sobie o tym przypomniałem i uśmiechnąłem się do własnych wspomnień. Kilka nocy potrafi uczynić człowieka szczęśliwym i utrzymać taki błogostan przez długi czas. Uśmiech Igora na długo odbił się w mojej pamięci jednak nie miałem już więcej okazji zobaczyć go właśnie takiego. Ostatnio widziałem go około dwóch lat temu. Każde z nas wyjechało w inne miejsce. Dziś siedziałem na ławeczce przed jego dawnym mieszkaniem, które ewidentnie było teraz zajmowane przez kogoś innego i zastanawiałem się, co ja właściwie tu robię. Przez większość czasu miałem objazdową trasę koncertową, a na stałe osiadłem w Warszawie. On natomiast, z tego, co ostatnio słyszałem, na dzień dzisiejszy mieszka w Wiedniu. Dzień był piękny i słońce grzało w najlepsze, więc zamknąwszy oczy rozsiadłem się wygodnie. Nie przejmowałem się specjalnie ludźmi, którzy przechodzili to w jedną, to w drugą stronę. Nawet nie zauważyłem momentu, w którym ktoś się do mnie dosiadł. Zdałem sobie z tego sprawę dopiero po przeanalizowaniu słów rzuconych w moją stronę.

Czytaj dalejPianinko część 2

Podziel się dobrem
error

Pianinko cz.1

Cześć Kochani!

Uwaga, uwaga! Dziś przychodzę do Was z kolejnym dość starym i dość krótkim opowiadaniem. Macie przed sobą pierwszą z dwóch części. Tutaj jednak występują trochę bardziej obrazowe sceny, niż w innych pojawiających się do tej pory opowiadaniach. Przyjmijmy zatem, że mamy tu +18, żeby nie było niedopowiedzeń.

Anyway, enjoy!

 

 


Patrzyłem na jego ręce jak zahipnotyzowany. Jego gra była nie z tej ziemi. Gdy siadał do pianina, wszystko, co mogło mieć jakąś wartość i znaczenie, łamało się, pękało i rozpadało w drobny mak tuż obok moich stóp. Cały świat przestawał istnieć, a dźwięki wydobywające się spod jego palców były jakby nierzeczywiste. Coś kazało ludziom uginać się i klękać pod naporem tej muzyki.

Czytaj dalejPianinko cz.1

Podziel się dobrem
error

ASP

Hey, hi, hello!

Na przeczekanie daję wam opowiadanie pisane bardzo dawno temu. Jeden jedyny one-shot, który napisałam. Myślę, że jest to dobry sposób na przeczekanie do kolejnych newsów i historii. Trochę minęło od ostatniego wpisu, prawda?

Enjoy!


Siedziałem w zadymionym barze. Tym razem byłem sam. Chociaż przez chwilę mogłem odetchnąć wolnością. Zaraz przyjdzie on, spojrzy na mnie, dosiądzie się. Będzie mówił o tym, jak długo mnie szukał i jak bardzo się martwił, a potem jak się cieszy, że mnie znalazł. Gramy w tę grę od dwóch lat. Ja znikam regularnie na szklaneczkę czegoś mocniejszego, a on, gdy już zauważy, że jego zabaweczka zniknęła, rusza na poszukiwania. Zawsze znajduje mnie w tym samym barze, przy tym samym stoliku, a jednak wciąż gra zaskoczonego. Z czasem nawet mnie to bawi. Oparłem głowę na splecionych dłoniach i przymknąłem oczy.

Czytaj dalejASP

Podziel się dobrem
error

Małe przeprosiny

Cześć i czołem! Mam mini smutną wiadomość z dołączonymi przeprosinami. Z racji tego, że rozłożyło mnie choróbsko i dalej trzyma, nie będzie zaplanowanego postu noworocznego. W zamian za to już niedługo pojawią się, jak było to zapowiedziane, starsze opowiadania. Jedne krótsze, drugie dłuższe, ale przez jakiś czas będą musiały nam wszystkim wystarczyć. Wszystkim subskrybentom polecam … Czytaj dalejMałe przeprosiny

Noworocznie!

Witam wszystkich w tym pięknym Nowym Roku! Jak niektórzy z Was zauważyli, na pasku bocznym pojawił się licznik odliczający do wydania pierwszej części „Numero Uno”. Wszystkie newsy będą podawane co jakiś czas, a subskrybenci będą oczywiście zawsze na bieżąco, więc jeśli ktoś czeka na pojawienie się książki, warto się nad tym zastanowić! Tekst noworoczny pojawi … Czytaj dalejNoworocznie!