8. W mojej głowie

Cześć Kochani!

Po dość długiej przerwie wraca do nas Zabłądzić nocą! Może w tym rozdziale nie zadzieje się za wiele, ale sytuacja powoli będzie się prostować. Marcel ma przed sobą wiele ciężkich chwil i myślę, że dobrze by było, gdybyśmy mu w tym potowarzyszyli.

Już za parę dni dowiecie się, co będzie się działo z okazji drugiej rocznicy mojej działalności pisarskiej. Mam nadzieję, że jesteście podekscytowani tak samo, jak ja. ( ;

Enjoy!


Nie było jeszcze trzynastej, kiedy byłem wolny i miałem jeszcze około godziny do rozpoczęcia swojego dyżuru. Nie byłem pewien, jak go przeżyję, zważywszy na to, że już byłem wyczerpany, ale wziąłem głęboki oddech i powtórzyłem sobie po raz kolejny, że wiedziałem, w jaki zawód się ładuję. Szybko skierowałem więc kroki na oddział do Mariusza, żeby sprawdzić jak się trzyma Daniel. Jak się okazało badania już były skończone, a jego lekarz wykopał mnie z gabinetu, każąc iść do partnera zamiast przesiadywać mu na głowie. Nie traciłem czasu i szybko odnalazłem salę mojego chłopaka. Zapukałem ostrożnie w futrynę, żeby zwrócić na siebie uwagę i uśmiechnąłem się do niego, gdy tylko spojrzał w moją stronę. Odwzajemnił gest i ruchem głowy wskazał na taboret obok jego łóżka. Pospiesznie podszedłem do niego i siadając na stołeczku wziąłem go za rękę.

Czytaj dalej8. W mojej głowie

Podziel się dobrem
error