24. Przełamać się…

… trzeba się po prostu przełamać.

Po chwili siedzieliśmy wszyscy nad ciastem i kawą. Oprócz mnie oczywiście, bo mój partner nie omieszkał, w najgorszym do tego momencie, zwrócić mi uwagi, że przyzwolenie mam na jedną dziennie i wykorzystałem ten limit rano. Siedziałem więc z kubkiem zielonej herbaty.

Czytaj…

22. Fill the gaps with the correct word, czyli…

… taki mały filler na rozluźnienie.

Siedziałem jak na szpilkach i nie mogłem się doczekać pojawienia się Michała, który, jak na złość, nie bardzo się dziś spieszył. Wszystkie dokumenty miałem załatwione, leki wykupione w przyszpitalnej aptece, wizyty kontrolne załatwione, a nawet już trzymałem w ręku wypis ze szpitala i torbę, a właściwie to nawet dwie torby z moimi rzeczami.

Czytaj…

21. Gdy przeszłość jak bura suka…

.. odda wtedy, kiedy spodziewasz się najmniej.

– Halo? – wymamrotałem, zaspany, do słuchawki. Odebrałem, nawet nie patrząc na numer i nie w smak mi było przerywanie mojej popołudniowej drzemki, która stała się ostatnio nawykiem. Druga seria chemii była wyczerpująca, ale nie powinienem narzekać. Najważniejsze, że działała.

Czytaj…

20. Gdy ciężko jest się obudzić…

… a to przecież tylko rak.

Obudziłem się na idealnie białej sali czując ostry zapach odkażaczy. Czułem się nieco dziwnie, ale powoli dochodziła do mnie świadomość, że żyję. Obudziłem się. Powoli kształty zaczynały być coraz bardziej wyraźne i zobaczyłem nade mną sylwetkę doktora.

Czytaj…

19. Kiedy musimy zwolnić…

… tylko nie bardzo wiemy jak.

Ze szpitala wróciłem jednak dopiero po paru dniach, ponieważ miałem kilka problemów z nagłym bólem głowy. Na ostateczną diagnozę pozostało mi poczekać jeszcze kilka kolejnych. Przez cały ten czas, który spędziłem w nieprzyjemnej zimnej sali, czekałem niecierpliwie na moment, w którym będę mógł zalec we własnym wygodnym łóżku, nie przejmując się niczym.

Czytaj…

18. A gdyby tak czasem…

… móc tylko zaniknąć na chwilę.

Obudziłem się dość wcześnie i dość niespokojnie czekałem na przybycie mojego partnera. Mówiąc szczerze, nie miałem pojęcia, czego tak naprawdę mogę się spodziewać. Ta rozmowa mogła różnie się skończyć. Gdy zobaczyłem go rano stojącego w drzwiach, wiedziałem, że czeka nas dość nieprzyjemna chwila. Wyraz jego twarzy zdradzał mi wszystko.

Czytaj…