Od dnia jutrzejszego jest taki chytry plan, a mianowicie, zamiar publikacji na blogu opowiadania. Jakiego? Ot, „Zostać do rana”. Tyle. Ale, ale, ale… Ci, którzy znają to opowiadanie z Wattpad, nie mylą się. To jest to samo opowiadanie. Dlaczego blog? A dlaczego nie? Poza tym… Zgłasza się może ktoś na betę?

I teraz, dużymi literami, żeby nie było żadnych niedomówień.

Jest to blog zawierający opowiadanie o tematyce homoseksualnej! Popularnie nazywane MANXMAN, BOYXBOY, HOMO, ETC. Także piękna prośba do wszystkich, którzy nie tolerują tej tematyki – poszył won. Po prostu, po co mamy się wzajemnie irytować komentarzami i tym podobnymi. Dajmy sobie spokój.

Ci, którzy są tu po zdrową porcję gay-lukru, zapraszam. Będzie wesoło. ( ;

Mały appetizer:
„(…) Rozejrzałem się po pokoju, mój wzrok zatrzymał się na lustrze. Wpatrując się tępo w swoją własną sylwetkę rozważałem przez chwilę, kiedy stałem się cynicznym chamem, po czym szybko przypomniałem sobie powód. Miał długie włosy, niecałe dwa metry wzrostu i był cholernie przystojny. Ale był kimś w rodzaju ducha, który pojawiał się raz, może dwa razy do roku. Zrobienie z siebie dwa razy do roku męskiej dziwki w zamian za posiadanie choćby złudzenia, że On do mnie należy było stosunkowo niewielką ceną. (…)”

Uważajcie, bo zarówno marzenia, jak i koszmary lubią się spełniać… Tylko w ostatecznym rozrachunku, które z nich okaże się gorsze…?

UWAGA! Występuje niecenzuralne słownictwo, podteksty i delikatne sceny męsko-męskie. Każdy czyta na własną odpowiedzialność.

Podziel się dobrem